Psychologia w internecie często wygląda jak jedno z dwóch: albo suchy podręcznik akademicki, którego nikt normalny nie przeczyta do końca, albo instagramowy cytat bez pokrycia w badaniach. Psychofakty.pl ma być czymś pomiędzy — rzetelnym, ale napisanym tak, żeby chciało się to przeczytać. Bez żargonu, bez upraszczania na siłę, bez obietnic w stylu „ten jeden trik zmieni twoje życie”.
Piszę o tym, co widzę w gabinecie i o tym, co pokazują badania — a czasem o tym, gdzie jedno i drugie się rozjeżdża.